W obecnych czasach firmy
coraz większą wagę przywiązują nie tylko do zdobycia klienta,
ale także do jego utrzymania. Skończyły się czasy gdy to
przedsiębiorstwa były na uprzywilejowanej pozycji – teraz to
klient „wyszedł na prowadzenie”. Jeden źle obsłużony czy też
niezadowolony z otrzymanego produktu nabywca jest w stanie zniechęcić
do zakupu od kilku do kilkunastu (czasami nawet do kilkuset)
potencjalnych konsumentów. W dobie praktycznie niczym
nieskrępowanego przepływu informacji niepochlebna opinia może
bardzo szybko się rozprzestrzenić poprzez fora, blogi, serwisy
społecznościowe, czy też inne kanały.
Jak usatysfakcjonować
klienta?
Jak dane przedsiębiorstwo
może się przed tym ustrzec? Bardzo prosto – wystarczy sprawić by
klient był zadowolony z naszej usługi czy też towaru. Aby to
zrobić należy przywiązywać dużą wagę do jakości naszych
produktów. Na przykład jeśli produkujemy produkty spożywcze
możemy kontrolować jakość przy pomocy narzędzia jakim jest analiza
sensoryczna. Polega ona na analizie jakościowej żywności
poprzez wykorzystanie jednego lub też kilku zmysłów.
Oczywiście aby takie
badanie było miarodajne i rzetelne trzeba je przeprowadzać na
odpowiedniej grupie badawczej. Należy również pamiętać o tym,
aby zostało przeprowadzone przez doświadczone osoby. Analiza
sensoryczna pozwala na zapewnienie wysokiej jakości związanej
między innymi ze smakiem oraz zapachem. Dzięki temu firma
produkująca dany artykuł spożywczy może mieć pewność, że ich
produkt usatysfakcjonuje konsumenta.
Korzyści kontra
koszty.
Niestety nie wszystkie
firmy dbają o zapewnienie wysokiej jakości swoich produktów. Nawet
te największe często zapominają, iż najważniejszy jest klient i
sądzą, że raz zdobytą pozycję na rynku uda im się utrzymać bez
nakładów na kontrolę jakości swoich wyrobów. Nie widzą, że
poniesione koszty związane z zapewnieniem satysfakcji konsumentom
potrafią przynieść niepomiernie wyższe korzyści. Jednak
najbliższe lata powinny uświadomić im, że największą wartość
ma właśnie satysfakcja klienta – bez względu na koszty.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz